Super Bajtel

MAMA 4+. Min. Rafalska: nie propagujemy lenistwa, tak rozumiemy solidarność

Rząd przyjął wzbudzający wiele kontrowersji projekt MAMA 4 PLUS. Premier Morawiecki i minister Rafalska wkilka dni temu zaprezentowali założenia tego projektu, dzięki któremu emerytury przysługiwać będą matkom lub ojcom, którzy nie pracowali, a wychowali co najmniej czwórkę dzieci.


Termin wejścia w życie ustawy został uzgodniony przez Komitet Stały Rady Ministrów na 1 marca 2019 r.

Na program „Mama 4+” w projekcie budżetu państwa na 2019 rok zarezerwowano ponad 801 mln złotych. Świadczenie będzie wypłacane od marca.

Dla kogo „Mama 4+”?

Celem projektowanych przepisów jest zapewnienie dochodu osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

  • Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane matce, która urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci, a w przypadku śmierci matki dziecka albo porzucenia dzieci przez matkę – ojcu, który wychował co najmniej czworo dzieci;
  • o świadczenie będą mogły ubiegać się osoby, które nie posiadają niezbędnych środków do życia i osiągnęły wiek emerytalny. W przypadku kobiet to 60 lat, mężczyzn – 65 lat;
  • rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie przysługiwać wyłącznie osobom mieszkającym w Polsce i mającym (po ukończeniu 16 lat) tzw. ośrodek interesów życiowych na terytorium naszego kraju – przez co najmniej 10 lat;
  • rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane obywatelom Polski lub osobom, mającym prawo pobytu lub prawo stałego pobytu w Polsce bądź obywatelom państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) lub cudzoziemcom legalnie przebywającym na terytorium Polski;
  • uzyskanie prawa do świadczenia nie będzie związane z wcześniejszym opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne.

Po wejściu w życie nowych przepisów osoby spełniające kryteria, będą mogły złożyć wniosek do Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w celu uzyskania prawa do świadczenia. W przypadku, gdy osoba zainteresowana pobiera już świadczenie niższe od najniższej emerytury, świadczenie rodzicielskie będzie uzupełniać pobierane świadczenie do kwoty najniższej emerytury (od 1 marca 2019 r. 1100 zł). Natomiast, w przypadku osoby nie mającej prawa do żadnego świadczenia, wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego odpowiadać będzie tej kwocie. Zanim dojdzie do jego wypłaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zbada m.in. sytuację dochodową danej osoby.

Szacuje się, że z nowych przepisów skorzysta ok. 65 tys. osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty oraz 20,8 tys. osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie corocznie waloryzowane.



Projekt wzbudził wiele kontrowersji. Dyskryminowane czują się zarówno te matki, które urodziły np. trójkę dzieci, jak i te, które godziły wychowanie licznego potomstwa z pracą zawodową. W piątek na te zarzuty w swoim oświadczeniu odpowiedziała min. Rafalska:

Doceniamy trud rodziców, którzy podjęli się wysiłku wychowania liczniejszej rodziny. Nowymi przepisami chcemy uhonorować osoby, które, skupiając się na opiece nad kilkorgiem dzieci, zrezygnowały z pracy zarobkowej, a dziś żyją na granicy ubóstwa, nie mając prawa do świadczeń nawet na minimalnym poziomie. Chcemy pomóc takim osobom, zadośćuczynić im poniesionych trudów, zabezpieczyć ich na jesień życia.

Powtarzamy to kolejny raz, ponieważ znów słyszymy głosy oburzenia – że propagujemy lenistwo, rozdajemy pieniądze, a sam program jest niesprawiedliwy.

Tymczasem, program zaprojektowany jest w nurcie wspominanej już społecznej solidarności. Podkreślamy w nim ogromną inwestycję społeczną, jaką jest wychowanie liczniejszej rodziny. Pokazujemy, że państwo dostrzega rodziny wielodzietne, trud i wyrzeczenia, które nierzadko ponieśli rodzice wychowujący więcej dzieci. Dziś już dorosłych, dokładających cegiełkę do rozwoju Polski. Kilka cegiełek, nie jedną cegiełkę.

Nie możemy odwracać oczu, widząc problemy tych, którzy poświęcając się rodzinie, rezygnując z pracy, dziś żyją na granicy ubóstwa. Chcemy im zadośćuczynić poniesionym trudom, docenić wkład, wspominają już inwestycję społeczną.

Uważamy, że to nasz obowiązek. Obowiązek państwa. Tak rozumiemy solidarność. 

źródło: https://www.gov.pl/web/rodzina

Pokrewne artykuły

Kontakt

Pisz do nas na: ul. Andersena 46/5, 44-100 Gliwice

Biuro: ul. Łużycka 24a

tel. 512 282 750

redakcja@slaskietrendy.pl