Super Bajtel

Bardzo mocni Iniemamocni 2

Sztuka stworzenia kina familijnego, przeznaczonego dla wielopokoleniowej widowni opanowana została już dawno. Jej twórcy bywają raz w dobrej, raz w gorszej formie. Brad Bird stanął tym razem na wysokości zadania.


Rodzina Iniemamocnych, pomimo zdelegalizowania bohaterskich wyczynów, kontynuuje walkę ze złem. Niestety, zamiast zasłużyć na chwałę, jeszcze mocniej zniechęca do siebie społeczeństwo, które zaczyna spoglądać na herosów z jeszcze większą podejrzliwością.  Obrońcy ludzkości muszą zatem odejść w niepamięć i rozpocząć zwyczajne, nudne życie. Wtedy na horyzoncie pojawiają się ich wybawcy – sentymentalny milioner i jego siostra, a wraz z nimi, jak na zawołanie, czarny charakter, do walki z którym wyznaczona zostaje Elastyna.

Familia w osobach dwójki rodziców i dwóch dziewczynek w wieku 9 i 10 lat miała okazję  obejrzeć i ocenić film w połowie lipca. Młodsza część rodziny wystawiła Iniemamocnym2 wysoką notę, umieszczając film na najwyższym stopniu podium, gdzie zastąpił dla jednej dotąd bezkonkurencyjną „Krainę Lodu”, a dla drugiej niezastąpione „Sekretne życie zwierzaków domowych”. Wpływ na tak wysoką ocenę miały zapewne zarówno szybka akcja Iniemamocnych i udane dialogi, jak i fakt, że nasza młoda widownia dorasta i szuka w bajkach coraz to nowych, przystających do jej wieku wzorców.

Co dostała w Iniemamocnych2?

Cóż. Obraz wpisuje się we współcześnie nam znany model rodziny: jest mąż (dawniej bohater, dziś próbujący sobie poradzić z wyzwaniami dnia codziennego ojciec rodziny), jest mama (dawniej będąca w cieniu ojca, dziś robiąca karierę), są też i bohaterskie latorośle: niesforny syn, arcyzdolny niemowlak i pyskująca nastolatka. Jest pierwsza miłość, niezrozumienie dorosłych i aktywny udział najmłodszych w ratowaniu świata i rodziców. Jest zatem wszystko, co podobać się może dorastającym dziewczynkom.

Dorośli również dostają to, co silnie przykuwa ich uwagę: wartkie kino akcji z efektami specjalnymi możliwymi do zrealizowania jedynie w kreskówkach, zmyślną, choć nietrudną do odgadnięcia intrygę i dowcip, który – jak sądzą – skierowany jest właśnie do nich: dojrzałego widza o szerokim światopoglądzie ;).

Co jest minusem produkcji?

Zdecydowaliśmy się na film w cyfrowej wersji 3D. Niestety, wizualnie nie różnił się chyba wiele od wersji 2D. Naszym zdaniem potencjał filmu opartego na spektakularnych walkach i pościgach nie został w trójwymiarze wykorzystamy.

Druga część Iniemamocnych miała swoją polską premierę 13 lipca. Zachęcamy do dołączenia wyjścia do kina na ten film do wakacyjnych atrakcji.

Pokrewne artykuły

Kontakt

Pisz do nas na: ul. Andersena 46/5, 44-100 Gliwice

Biuro: ul. Łużycka 24a

tel. 512 282 750

redakcja@slaskietrendy.pl